e-Wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Klimat na Pomorzu

03 August 2012r.

Ocieplanie się klimatu, które dało się już zauważyć w okresie Jeziora Ancylusowego, postępując w dalszym ciągu, osiągnęło teraz swoje maksimum; czas bowiem trwania Morza Littorinowego przypada na scharakteryzowany już poprzednio okres atlantycki. Okres ten był niewątpliwie bardzo niekorzystny, a częściowo nawet zgubny dla form arktycznych, które musiały wyginąć lub przystosować się do zmienionych warunków. Dotyczyło to np. foki grenlandzkiej, zwierzęcia ograniczonego dzisiaj do pływających pól lodowych dalekiej północy. Do ostatecznego wyginięcia gatunku na obszarze Bałtyku przyczynił się — być może — człowiek częstymi na nią polowaniami. Zasolenie Morza Littorinowego zaczęło z czasem maleć, ponieważ zmniejszyła się głębokość cieśnin duńskich łączących je z M. Północnym. Pociągnęło to za sobą ponowną inwazję form słodkowodnych oraz właściwych wodom słonawym. Spomiędzy ślimaków szczególnie charakterystyczna jest dla tego okresu błotniarka (Limnea ovata balłica) i od jej występowania ówczesnemu Bałtykowi nadano nazwę Morza Limnea. W najnowszych wreszcie czasach, być może, iż w okresie historycznym, przeniknął do Bałtyku duży małż małgiew piaskołaz (Mya aienaiia). Poza tym jednak fauna tego Morza Mya nie wykazuje żadnych zmian istotnych w stosunku do tej, jaka zamieszkiwała Morze Limnea. Historia Bałtyku oraz słabe zasolenie (u naszych wybrzeży około 0,8%), wywołane wąskością i płytkością cieśnin, które go łączą z otwartym morzem, wywierają decydujący wpływ na jego florę i faunę. Bałtyk dzieli się na baseny: południowy — Bornholmski, środkowy — Gotlandzki i północny — Botnicki. Ponieważ granica między pierwszym a drugim basenem biegnie mniej więcej wzdłuż linii łączącej Karlskrone z Rozewiem, przeto interesującą nas częścią Bałtyku jest wschodnia część basenu południowego, czyli tzw. Głębia Bornholmska, rozciągająca się na wschód od wyspy Bornholm a nie przekraczająca głębokości 100 m. Zachodni Bałtyk żywi bogatszą w gatunki, bardziej różnorodną i liczebniejszą w osobniki florę i faunę morską niż nasze wody przybrzeżne. W miarę posuwania się z zachodu na wschód zaznacza się stały i znaczny ubytek form, przy czym wiele gatunków roślin rozmnaża się już tylko wegetatywnie, a rozmiary organizmów maleją. Nie tylko ku wschodowi ubożeje świat glonów wolnopływających, które wchodzą w skład planktonu morskiego, ale również roślinność dna (tzw. ben-tosu morskiego), łąk podmorskich. Podczas gdy łąki podwodne na obszarze zachodniego Bałtyku sięgają do głębokości 35 m, to np. w Zatoce Gdańskiej już o 10 m płyciej. Oczywiście inne strefy podwodnej roślinności przybrzeżnej też osiągają znacznie słabszy rozwój i mniejszy zasięg przestrzenny. Na stopień wykształcenia się poszczególnych stref w dużej mierze wpływa żyzność podłoża, które w przedpolu ujść rzek bogatsze jest w substancje pokarmowe niż gdzie indziej. Na charakterystyczną roślinność morską składają się w pierwszym rzędzie liczne grupy glonów, wśród których w warstwach powierzchniowych, płytkich (średnio do 4 m głębokości) przeważają zielenice (Chlorophyceae) i sinice (Cyanophyceae); głębiej (zagęszczenie form na głębokości 2—10 m) żyją głównie brunatnice (Phaeophyceae) z morszczynem pęcherzykowatym (Fucus vesiculosus) na czele. Znacznie rzadziej, zwłaszcza w zachodnich partiach wybrzeża, znajdujemy jeszcze inne wielkie brunatnice, np. morszczyn piłkowany (Fucus serratus lub Halidrys siliąuosa). Brunatnice wraz z przeważnie czerwono zabarwionymi krasnorostami (Rhodophyceae) schodzą najgłębiej, bo do 25 m. Jak wykazały badania, wśród morskich brunatnie i krasnorostów naszego Bałtyku uderza wysoki odsetek gatunków północnych, czyli borealnych (około 50%), a stosunkowo mały udział gatunków zachodnich — atlantyckich. To zjawisko tłumaczy się m. i. słabym zasoleniem wód naszego morza. Również charakterystycznym zjawiskiem obserwowanym w środkowej i wschodniej części Bałtyku jest duża ilość oderwanych od podłoża glonów niesionych falami i błądzących po piaszczystym dnie. Fale wyrzucają wiele z nich na plażę, szczególnie zielenice z rodzajów Enteromorpha i Cladophora, z brunatnie — morszczyn pęcherzy-kowaty i niektóre drobniejsze rodzaje jak Ectocarpus i Sphacelaria, a z krasnorostów — czarno brunatna Furcellaria. Wśród roślin kwiatowych jest tylko niewiele rodzajów i gatunków ograniczonych w swym występowaniu wyłącznie do wód morskich. Najbardziej charakterystyczną z tych roślin jest tasiemnica morska, zwana również trawą morską lub webłem (Zostera marina), o bardzo wąskich, wstęgowatych, do 1 m długich liściach. Występuje ona pospolicie w całym Bałtyku. Pokrewny gatunek (Zostera nana) gromadnie sięga od zachodu po Rugię. Inna niepozorna roślina kwiatowa, a mianowicie rupia morska (Ruppia maritima), składnik łąk podmorskich, długo uważana była za roślinę wyłącznie morską, dopóki nie została wykryta również w słonych wodach śródlądowych (np. Owczary koło Buska na Wyżynie Małopolskiej). W partiach przybrzeżnych żyją jeszcze niektóre inne rośliny kwiatowe, jak np. różne gatunki rdestnic (Potamogeton), zamętnice (Zannichellia), jezierze (Najas) i liczne gatunki jaskrów wodnych (Batrachium).

ocena 4.6/5 (na podstawie 5 ocen)

Ekskluzywne - w przystępnej cenie oraz Tanie domki na wybrzeżu.
Pomorze Zachodnie, wypoczynek, natura